Wtemem4989 iechała y rany zakryte

Niosąc w zanadrzu4990, umrzeciem4991 myśliła.

Potem, chcąc mdłego4992 podeprzeć żywota,

Nie chciałam wiedzieć, co wzgląd, co sromota.

98.

Takżem się szukać moiego wykradła

Pana, na srogiey rany uleczenie,

Którą mi zadał, ale mię opadła

Kupa żołnierstwa, chcąc mię wziąć w więzienie.

Dobrzem na ten czas ziemie nie przepadła4993,