«Po coś mię tu, zła Fortuno, zagnała?

O złe widzenie, o niespodziewane!

Takem cię długo, miły móy, szukała,

Żem cię nalazła na swą cięższą ranę.

Lecz co się z tego nalezienia chlubię?

Kiedy nalazszy5012, zarazem cię gubię.

106.

Nigdybym5013 beła temu nie wierzyła,

Byś miał bydź5014 kiedy przykry memu oku;

A terazbym5015 się rada oślepiła,