Bo mała sztuczka cienkiey bawełnice5040
Trudno wystarczyć wszystkiem ranom miała.
Dyktamu5041 nie ma, ale taiemnice
Wielkie w lekarskiey nauce umiała.
Iuż snu cięszkiego5042 zbywa5043, iuż źrzenice5044
Błędne podnosi, iuż do mdłego ciała
Siła się wraca, iuż kęs5045 włada głową,
Widzi Waffryna z obcą białągłową5046.
114.
«Iakoś tu trafił — mówi do Waffryna —