A tyś kto? droga o lekarko moia».

Pełgnęła5047 wstydem na on czas dziewczyna:

«Dowiesz się potem; teraz, iako twoia

Lekarka, każęć (iest tego przyczyna)

Nie gaday! Trzeba choremu pokoia;

Gotuy nagrodę za wrócone zdrowie».

Wtem łono chorey podłożyła głowie.

115.

Tem czasem5048 Wafryn prowadzić go myśli5049

W iaki dom, gwoli5050 lepszemu wczasowi5051;