Podpadał podeń, lecz że beli w bieli,

Poznał swe Goffred podeyrzane stroie.

Krzyknie: «Ci to są, co mię zabić chcieli,

Widzicie herby y fałszywe zbroie,

Które krzyżami poznaczyli sobie»,

Wtem się do niego porwie w oney dobie5189.

46.

Ranił go srodze. On tak wielkiey siły,

Y tak odważny y tak przedtem śmiały

Nic się nie bronił; mróz mu w zimne żyły