Y natarwszy5286 nań krwie mu utoczyła,

Dosiągszy5287 boku lewego pod blachem5288.

Poznał ią zaraz po stroiu, kto była,

Y krzyknie: «Anoż pani duszka5289 z gachem!

Twoia rzecz igła, kądziel y wrzeciono,

Nie woyna, nie bóy, nie miecz, dobra żono».

96.

Znowu go w gębę pchnąć Gildippa chciała,

Lecz uprzedziwszy, iego szabla spadła,

Y przeciąwszy blach, w zanadrze ciąć śmiała,