Rada, że mieysce dalekie na stronie,

Gdzie sobie mogła śmierć zadać, trafiła;

Tam z konia zsiadła y w oney zasłonie

Zbroię, łuk, szyszak y strzały złożyła.

«Nieszczęsne — prawi — y sromotne bronie,

Którem daremnie w potrzebie nosiła,

Tu pogrzebione na wieki będziecie,

Kiedy się zemścić krzywdy mey nie chcecie.

124.

Mam was tak wiele, a żadney z was ieszcze