Sama się z twoiey srogości y grozy

Przez się wybawię, okrutny człowiecze;

A choć związaney odeymiesz powrozy,

Odeymiesz strzały, trucizny y miecze:

Y ty y żaden niech mię tem nie trwoży,

Śmierć mi, kiedy chcę, nigdy nie uciecze.

Patrzaycie, iako zmyślać umie cudnie,

Wszystko nieszczyrze y wszystko obłudnie!»

134.

To narzekanie, te iey beły mowy,