Pod cudzem niebem, tam y sam643, pływali

Przez różne wiatrów szalonych odmiany —

Kiedy nakoniec644, nędzni, oglądali

Miłą oyczyznę y dom pożądany,

Wzaiem go sobie palcem ukazuią,

Y przeszłych więcey niewczasów645 nie czuią.

5.

Kiedy się tak w nich serdeczna krzewiła

Radość y szczęścia dalszego otucha,

Po niey w nabożne myśli nastąpiła