Oczy się, iako słońce, rozświeciły

Wdzięczne, chocia się była rozgniwała:

Cóż? kiedyby715 się do śmiechu skłoniły,

Cóż? kiedyby w nich łaskę ukazała.

Nie stóy Tankredzie: onci716 to wzrok miły,

Ona717 twarz piękna, coć się podobała718,

Kiedyś ią znalazł z trafunku719 u zdroiu,

Po zbyt gorącem upragniony znoiu.

23.

Tankred — co przedtym720 nie był na to dbały,