Nakoniec818 oczy, ciężkiey pełne nocy,
Zawarł819 y poszedł do podziemnych cieni.
A Argant, skoro tę robotę sprawił,
Biegł wciąż y nic się nad trupem nie bawił820.
47.
A chocia821 zlekka822 do swych ustępował,
Czasem się wracał y naszych wyzywał:
«On to miecz, co mi Hetman wasz darował,
Daycież mu sprawę823, iakom go używał,
Y odnieście824 mu, że go będę chował