Żywić mię dłużey żadną miarą nie chce

Y że mu przysiąc musiał na to wczora,

Że mię onegoż miał otruć wieczora.

53.

Dołożył tego: ponieważ nie była

Podobna1138 zdrowia inaczey zachować,

Abym uciekła y dom opuściła,

W czem mię obiecał z swey strony ratować.

To słysząc, iam się prętko1139 namyśliła,

W drogęm1140 się zaraz poczęła gotować,