Chcąc z niem pospołu z złego stryia mocy

Uciec, zakryta płaszczem ciemney nocy.

54.

Iuż noc swoiemi czarnemi skrzydłami,

Wszystek świat y mnie razem nakrywała,

Gdym sama, tylko ze dwiema pannami,

Taiemnie z mego zamku wychadzała1141,

A corazem1142 się zalewaiąc łzami,

Na móy Damaszek nazad oglądała

Y żałość serce zbolałe kraiała,