Kiedym się z miłą oyczyzną żegnała.
55.
Przezdzięki1143 prawie1144 kray swoy ukochany
Zostawowały1145 y oczy, y nogi,
Tak zostawuie1146 brzeg umiłowany
Łódź, gdy ma wyniść1147 na iaki szturm srogi.
Całą noc y dzień, niosąc skryte rany
W żałosnem sercu, mieliśmy tey drogi.
Przyszliśmy potem do zamku iednego,
Tuż przy granicy królestwa moiego.