Że krwie1156 y moyey pragnął namiętności,
Ale że szczypał żywot moy uczciwy,
To była ciężka, to były żałości.
Potem się boiąc, aby moy życzliwy
Lud się nie uiął o me doległości,
Za nierządnicę mię do nich udawał1157
Y co mógł na mię zmyślał y dostawał.
59.
Mało miał na tem1158, że na wierzch swey głowy
Włożył koronę, co mnie należała1159;