Miece się, czuiąc zdziurawioną skurę

Y wściekłem, iak pies, gniewem zapalony,

Wyniózwszy y głos y miecz wielki wzgurę,

Z obu rącz nań tnie; on w tem ranę nową

Zadał mu w ramię, drugi raz sztychową.

45.

Iako, na Tatrach, wieprz dziki poszczwany,

Widząc na sobie zsiadłe ze krwie lepy1643,

Krzywemi kłami — wielkie tocząc piany —

Gwałtem się miece y drze na oszczepy,