A od boiaźni, która ią trapiła,
Lękliwe serce drżało u niebogi
Y Mars wątpliwy, na który patrzyła,
Czynił, że mdlała z oney wielkiey trwogi:
Zawsze, kiedy się Cyrkaszczyk zamierzył —
Czuła, iakby ią miecz w serce uderzył.
64.
Potem, kiedy się tego dowiedziała,
Że mieli znowu wrócić się do boiu;
Łzy bez przestanku smętna wylewała,