Żeby ta mdła płeć we zbroi ieździła?!

Tak wypuszczeni poiechali sami,

Zakryci chrósty1791, albo dolinami.

97.

A kiedy beli w dobrey ćwierci mili,

Dopiero konia wodzą zawściągnęła.

Mniemali, że iuż złe razy przebyli

Y że co więtsze zawady minęła;

Ale dopiero myślić w oney chwili —

Co iey wprzód na myśl nie przyszło — poczęła: