47.

Tak nieszczczęśliwy Tankred w one czasy,

Wpadł w niewidomą ciemnicę bespiecznie1943

Y wszedł, zkąd1944 nigdy — uwiązany pasy1945

Ciemnego mroku — nie mógł wyniść1946 wiecznie;

Wprawdzie drzwi ruszył y mocne zawiasy

Silił się urwać rękoma koniecznie,

Lecz próżno, tylko głos słyszał: «Iuż w łyku

Wiecznie — Armidzin1947 będziesz niewolniku!

48.