Stał w mieyscu, niechcąc2060 zwycięstwa podłego,
Z nieprzyjaciela swego bezbronnego.
95.
Chciał iuż rzec, aby miecza kędy dostał,
Lecz zasię potem rozmyślał to sobie,
Że gdzieby2061 przegrał y na placu został,
Wszystkoby woysko zelżył w swey osobie:
Niechciał2062 niegodnie wygrać, choćby sprostał,
O pospolitey myśli też ozdobie...
A w tem mu (patrzcie foremnego strzelca!)