Krew między sobą hoyniey rozlewaią.

106.

Dostał buławy Argant zapędzony

Y gdzie naywiętsza bitwa beła — skoczył,

Tą sobie wszędzie czynił plac przestrony,

Rozrywał hufce y we krwi ią moczył,

A na Raymunda wszystek obrócony

Gniew niósł, pilnuiąc, żeby go gdzie zoczył:

Właśnie iako wilk, który głodne zęby

Krwią chce napoić — swey łakomey gęby.