Wołała na swych: «Za nami życzliwe
Niebo pomaga2101 y za nas woiuie!
Patrzcie, iako nam samem przyiaźliwe
Twarzy y ręce wolne zostawuie,
A ich y w oczy y w czoła lękliwe
Biie y gniew swóy na nich ukazuie,
Światło im bierze, a nam drogę ściele
Dziś do zwycięstwa, następuymy śmiele».
118.
To rzekłszy, z ludźmi swoiemi natarła,