Tył niepogodzie tylko podawaiąc,

Y z chrześciany tak się mężnie zwarła,

Że poszła przez nie, mało wstrętu2102 maiąc;

A co dopiero mało nie dał garła2103

Argant — bił naszych, srodze nacieraiąc;

Zaczem iuż wszyscy gwałtem uciekali,

A tyły mieczom y dżdżom podawali.

119.

Gniew nieśmiertelnych y śmiertelnych miecze

Uciekaiące grzbiety prześladuią,