Nie miał wzrok w ten czas w sobie takiey mocy,

Aby beł2204 rzeczy rozeznał widziane;

Lecz beł, iak gdy kto raz otworzy oczy,

Raz zawrze — w poły czułe2205, w pół ospane2206.

Osurowiałe2207 rany w zimney nocy,

Dopiero bóle czuły niesłychane:

Bólu to ieszcze więcey przydawało,

Że się na wietrze pod niebem leżało.

27.

W tem2208, gdy się ona światłość przemykała,