Aramant widząc, że brat iego miły

Iuż beł na ziemi tak srodze raniony,

Chciał go wznieść, ale próżne prace były,

Bo y sam na niem poległ obalony:

Podciął mu wszystkie u ramienia żyły

Y tak upadał koniem potrącony;

Ieden na drugiem obadwa konaią,

Oba krew y dech ostatni mięszaią2457.

33.

Przeciął we środku oszczep u Sabina,