Którem go sięgał z daleka po oku,

Lecz y ten ranę wziął od poganina,

Cięty w słabiznę u lewego boku.

Długo się męczył y nie chciał chudzina

Wielkiem oporem do wiecznego mroku;

Dusza przez dzięki2458 ciała odbiegała

Y przez gwałt prawie świat zostawowała2459.

34.

Lorenc z Bonfinem, ci beli zostali;

Oba bliźnięta, a tak iednakowi,