Nigdyście liścia tyle nie widzieli,

Kiedy ie iesień y pierwszy mróz ruszy.

A skoro poszły one2547 szpetne larwy,

Świat się wyiaśnił y beł piękney barwy.

67.

Ale nie przeto Cyrkaszczyk słabieie,

Albo mnieyszego serca być poczyna,

Choć go pochodnią Alekto nie grzeie,

Choć go piekielnem biczem nie zacina.

W naygęstsze hufce wpada y krew leie,