Koń miał pod sobą podobny2579 do śniegu,

Który dopiero spadł na dół z obłoku,

A tak beł żartki, że takiego biegu

Wiatry nie miały y takiego skoku;

Trzcinę wpół trzymał złocistą po brzegu,

Szablę oprawną zawiesił u boku,

Z cienkiey bawełny zawóy miał na głowie,

Sam beł — w miesiące tkanem złotogłowie2580.

83.

Gdy tak młodzieńczyk sławą uwiedziony,