W srogiego Marsa dzieło się wprawował
Y gęste roty y lud potrwożony
Mieszał y śmiele wszędzie następował —
Chytry Argillan zachodząc go z strony2581,
Nieostrożnego iakoś upilnował:
Konia pod niem skłół2582, że ledwie na nogi
Wstał, a on iuż miecz nad niem trzymał srogi.
84.
W samey miał tylko nadzieię litości,
Ręce do niego złożone obrócił,