Tędy sam z niego za mury wychodził.
32.
Ale na świecie żaden człowiek żywy
Niewie2722 tey drogi, okrom2723 mnie samego;
Tędy doydziemy tam, kędy wątpliwy2724
Król rady zbiera do pałacu swego.
Który, niż trzeba, więcey boiaźliwy2725,
Trwoży się barzo2726 z nieszczęścia przeszłego.
Tyś na czas przyszedł, ale wytrway mało2727
Y milcz, aż kiedy mnie się będzie zdało».