A że niewinnym okrutnik przepuścił,
Szło to z boiaźni, nie z iakiey litości.
Bo się bał, aby sobie nie upuścił300
Drogi do zgody, dla301 tey okrutności.
A iako pokóy miał zawrzeć z naszemi,
Uczyniwszy mord ten nad niewinnemi?
89.
Przeto z tey miary w sobie uhamował
Tyrański zamysł, ale z drugiey strony
Ieszcze okrutniey sobie postępował,