Zlekka3233 uchodził z Kloryndą ściśniony.
Iako po deszczu wielkiem potok zbiera,
Tak na nich co raz3234 więtszy3235 lud naciera.
48.
W otwartey bramie z ludźmi przebranemi3236
Czekał Soliman na nich w oney chwili:
Przed pogoniami nieprzyjacielskiemi
Uwieść ich w miasto, gdzieby się wrócili.
Iuż beli za próg uszli, lecz za niemi
Wpadli ci w bramę, którzy ie3237 gonili,