We frak mi się wwierca.

MUCHA

latając po scenie

Szu — szu — szu

Słodką osioł przerwał mi tam sjestę

Podczas gdy pachnącą poczułam już pestę.

.....................................

Słońce wstrzymało się.

Żaba oniemiała.

Osioł ryczy, wierzga i goni.