FAUN

E, to te dziewczyny ze wsi,

W czerwonych spódnicach, żółtych chustkach,

To one się tak drą po lesie.

Myślałem — —

Myślałem, że to tamte z mojej wiosny —

Raz spotkałem jedną taką,

Głupia uciekła ode mnie z krzykiem:

Diabeł, diabeł —

— — — — —