Trzeba im napędzić strachu.

Beknę:

głośno

Mee-e-e — ...

Po chwili z lasu wychodzi dziewczyna, staje, patrzy pod słońce, przysłania ręką oczy, zdumiona, przerażona — żegna się, z krzykiem ucieka w las.

FAUN

E, jak się przestraszyła,

Beknę drugi raz:

Be-e-e-e...

.................