Zebyście nie taki stary,
Tobym pedzioł, zeście psebrany.
Ze te rogi — te kopyta
bierze go za rogi i — patrzy na racice
Toście tak z figlów wdziali.
— — — — — — — —
drapie się po głowie — kręci głową
A kiz was ta dziadzi nadali.
BABA STARA
Dajcie spokój, musi to honorna osoba,