W pląsach namiętnych nabierali szału,

W chichotach gonili po lesie —

A potem noc rozkoszy —

Ciało oddaje się ciału,

A potem — winnic urodzajnych spijaliśmy plon,

Soki z winnych wyciśnięte gron:

— Wino!

ORGANISTA

Wino — o ja mam wino,

wyciąga z kieszeni butelkę