Ej kto mi wyszuka

Mojego Jasiecka, hu ha!

FAUN

O jak to tam wyśpiewuje,

A może to ona wabi?!...

— — — — —

z wolna, melancholijnie, o potem namiętnie

I liść paproci zerwała

I liściem ciało swe chłodzi

I nuci z cicha i śpiewa —