SIRI
A później będzie pan żałował. Dzwoni telefon.. To Karl, chce ze mną rozmawiać.
BIRGER
Miałbym później żałować? Żałuję już od dawna. Ale koniec z tym.
SIRI
Na pewno nie jest to moja wina. Ja nic nie powiedziałam. Dzwoni telefon..
Przeklęty chłopak! Biegnie do telefonu, odbiera.. Oszalałeś, Karl!
Tak, tak, ale to nie powód, żeby robić tyle zamieszania! Poza tym mam gościa. Do Birgera, który próbuje przerwać jej rozmowę.. Nie, chwileczkę, muszę go zganić. Do słuchawki.. Co ty wyprawiasz? Dzwoniłeś, kiedy w gabinecie był wuj.
Nie dzwoniłeś? Co ty mówisz? I... Patrzy na Birgera.. Nie, to głos Karla, a wcześniej...