W słoneczne życie wzięła lot,

Mnie wspólnej doli trafia strzała:

Do grobów skuł miłości grot!...

I w cierń mi wplata marzeń wieńce,

W marzenia twego krzyża znak,

Ofiarnych snów grobnico biała,

Co w śmierć upajasz zatraceńce...

By na twym krzyżu każdy pił

Rozmarzeń swych octowy szyd:

Czy jest? Czy będzie? Czy już był?