— Chryste Panie!... Jelsky, toś ty się oszwabił?!...
Dziennikarz uśmiechnął się dobrodusznie.
— Wasserpolacke82 — was83?... Ja hochpolnisch84 niedobrze gadam... Uczyła mnie pańjenka (oder wie sagt man denn85?)... ze dwora — Marynia.
Jelsky’emu znowuż opadł cwikier86 i domagał się gruntownego czyszczenia. Z zaskrzepłym na wąsach uśmiechem mruczał coś i opowiadał; gaworzył jak dziecko z samym sobą.
— Co dzień się spotykali... — „Mojen! Mojen! Jak spala?...” „Mówi się: dzień dobry pani”. — „Dzin... dzień... Das Patschhändchen her87!...” — „Fe, brutalny Prusak! Mówi się: proszę pokornie o podanie rączki...” „Pokornie rączki... rączki... rączki...” Gott dies Kind88.
Niebawem spochmurniał i nasrożył się Jelsky, wąsa szarpał i milczał. — „O la!” — krzyknął wreszcie i wyrżnął laską w bruki. I tym okrzykiem przeciął wspomnienia. Wysławiając się z trudem, mówił dalej poważnie:
— Po co wy przyjeżdżacie do nas? Niedawno ja widział chodziki89... Sachsengänger90. Wszystko! Jeden jak drugi! (Jelsky machnął ręką). To Europa daje. — „Wy — chciał widocznie powiedzieć — przywozicie coś podobnego w duszy, w sercu do swego kraju”, lecz zamiast tego zaplątał się wraz z naiwnymi słowami narzecza w jakiś bezradnie naiwny krąg myśli. Żachnął się wreszcie niecierpliwie i dokończył twardo, po prusku:
— Intellektuelle Sachsengängerei91! To z was uczyni nową odmianę Wasser-polaków: germanisierte Wasserintellekte92! Spojrzyj no pan na tych żarliwie po polsku się modlących patriotów poznańskich. Czy tam wyrasta choć jeden nowy kiełek waszej duchowej kultury?
— Widzisz, Jelsky, bo ciebie tam nie ma — syknął mu w odpowiedzi Borowski — boś ty w wielkim morzu niemieckim rozwodnił duszę i...
— Ja jestem „dobrym europejczykiem” — żachnął się Jelsky niecierpliwie. — Może to pojęcie zabłądzi do Polski za lat 200. — Po chwili, krzywiąc się niechętnie w rozmowie z samym sobą — W afektach das überschaumend Temperament93, w polityce das verflucht sentimentale: das Polakische94... Co się waszą gazetę do rąk weźmie, to ckliwo się robi. Nee! To już nie dla mnie.