lub żądali niezaśmiecania ulic,
lub orderu
dla cechu elektrotechników-monterów.
I jeszcze tylko podaruj nam, Panie,
w długie zimowe wieczory
wycinki z gazet skrzętnie poskładane
i wspominanie — wspominanie —
i szloch serdeczny w noce niedospane,
i sen lekki.
A nad ranem: