jak deszcz niebieskich róż:

święte, nieruchome niedziele,

noce długie — dni krótkie

i gazety co rano cieplutkie,

gdzie by nowi

wieszcze narodowi

zrozumiałe pisali poematy

na patriotyczne tematy,

gdzie by wyraziciele woli społeczeństwa,

piętnowali czyjekolwiek bezeceństwa,