Cudzoziemskie ćwiczenia

Niech pyszny dmucha, głupi, jak chce, niech się jeży!

Widząc na polskich grzbietach różnych form odzieży,

Ciężko westchnąć i zadrżeć przychodzi mi z gruntu,

Kiedy, nie bez wielkiego ojczyzny afrontu1

Jakoby staropolskich wstydząc się zwyczajów,

Po cudze do zamorskich żeglujemy krajów

I, gdyby można było brać wioski do nawy2,

Jużby się mało w Polszcze zieleniło trawy.

Ziemię między Francuzy wyniósszy i Włochy,