Spólnego z wami Turcy przymierają głodu,
Więc ja, jako przyjaciel polskiego narodu,
Jako człek w chrześcijańskiej urodzony wierze,
O czym by siła2334 mówić, z nieboszczki macierze,
Radzę, żebyście z swojej złożywszy presumpty2335
Osmanowi wojenne nagrodzili sumpty2336,
I znający go wyższym monarchą na potém,
Co rok go upominkiem obesłali złotym.
A jeśli wam się z nami tak podoba zwada,
Osman się stąd nie ruszy do śród listopada;