Gdzie przy wielkim ołtarzu kapłan białostuły

Jadł ciało Pańskie i krew pił z złotej ampuły,

Śmierć jego i niewinne wspominając razy,

Żeby Boże do ludzi pojednał urazy.

Właśnie mszy świętej słuchał nasz królewic dla téj

Intencyi, żeby się zaczęte traktaty

Z chwałą bożą, którą miał w pierwszej zawsze pieczy,

I z dobrem pospolitej mogły skończyć rzeczy,

Kiedy oto posłowie, jakoby kto wołu

Z pługu wyprzągł, po onej transakcyi2505 społu