Zajęczego; o wojnie, jakoby o wilku
Żelaznym kto mu bajał; tam powiatów kilku
Czekając wielkopolskich, z stem tysięcy młodzi
Sarmackiej siedzi w miejscu; tak ci kiedy wodzi
Kaczka młode kurczęta, pospolicie bywa,
Nie masz zgody, bo kury chodzą, kaczka pływa.
Czy rady, czy odwagi, czy obojga razem
Nie było, choć mu pod nos ogniem i żelazem
O kilka mil Nuradyn z swoją ordą kurzy.
Już ludzi wziął milion, że się nie oburzy