Tylko na Lwów, tak wiele i tak długo broi;

Dosyć ma król, że się go we Lwowie nie boi.

Teraz słysząc Szołdrskiego, kiedy pakta czytał,

Niekontent i w rzeczy2518 się za fordyment2519 chwytał:

«Nie poczekać mnie jeszcze z tymi aparaty2520!

Śmieć beze mnie z Osmanem zawierać traktaty?»

Ciśnie o stół kapelusz i coraz powtarza:

«Diabeł kiedy rachunek miał bez gospodarza!

Nie wiem, czym się Władysław z podczaszym zasłonią?

A w ostatku, ja idę za Turki w pogonią.