Wielkie kruszył fortece i narody gładził,
Pierwszy raz, jako kosa o kamień, zawadził
O szczyptę twoich ludzi, których wzgardził przodem
I zamierzać nad nimi śmiał zwycięstwo głodem;
Aleć poszedł do swego syty wstydu progu.
Tyś mu na durnym2564 czele wspak nakrzywił rogu
I kiedy nim miasto nas na swych pogan sroże2565,
I z głową2566 mu pospołu strącili poroże2567
I zginął, sromotnie się z swym minąwszy celem.
Tyś nas ze lwiej paszczeki wydarł z Danijelem,