Z Jonaszem na dnie morskim z wielorybich ksieńców2568

I z ognistego pieca jako trzech młodzieńców.

Już był Turczyn uchwycił naszę ziemię mostem,

Nie tylko się zuchwałym hardzie zaklął postem,

Zaiste upewniając swój głupi rozsądek,

Że krwią naszą zgłodniały wysyci żołądek.

Ale jako twojemu słudze jadowita

Nie szkodzi, gdy za rękę jaszczurka go chwyta2569,

I zgore na ostatek w płomieniu do kęsa,

Tak Osman, swojego się napatrzywszy mięsa,